Rotacja pracowników, utracone kontrakty, spadek reputacji, bezsenne noce, wypalenie. Toksyczne relacje w firmie i w życiu prywatnym mają wymierną cenę - finansową, zdrowotną i emocjonalną. Najnowszy raport z badania „Koszty relacji” pokazuję skalę zjawiska - ponad 85 proc. liderów i właścicieli firm doświadczyło w życiu prywatnym lub zawodowym relacji o charakterze przemocowym lub toksycznym. Efekt? Realny koszt dla nich i dla firmy - emocjonalny, organizacyjny i finansowy.
W świecie rosnącej presji, zatarcia granic między życiem zawodowym a prywatnym i niepewności gospodarczej coraz więcej liderów mierzy się z kosztami, których nie widać w Excelu. Badanie „Koszty Relacji. Jak toksyczne zachowania i zaburzenia osobowości wpływają na liderów i kulturę organizacyjną w polskich firmach”, przeprowadzone we wrześniu 2025 roku przez Human Concept & Solutions na grupie blisko 300 liderów, właścicieli firm i menedżerów, pokazuje emocjonalne, zdrowotne i finansowe skutki toksycznych relacji - zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. Celem było zmierzenie skali zjawiska, wpływu na organizacje, kosztów oraz efektów, jakie przynosi uwolnienie się z takich relacji.
Toksyczne relacje liderów
87 proc. ankietowanych przyznaje, że doświadczyło toksycznych lub przemocowych relacji - w pracy, w życiu prywatnym lub w obu obszarach jednocześnie. To przekłada się na chroniczne napięcie w pracy (28 proc.) oraz poczucie lęku w relacji z przełożonym lub pracownikiem (niemal 82 proc. - często po obu stronach hierarchii). 79 proc. w konsekwencji toksycznych relacji podejmowało decyzje „wbrew sobie” - najczęściej rezygnując z własnych celów i potrzeb (70 proc.), lecz także w obszarach kadr, inwestycji czy strategii.
Na poziomie osobistym skutki są dotkliwe: 66 proc. deklaruje spadek pewności siebie, 60 proc. poczucie „niewystarczalności”, a 53,5 proc. - objawy psychosomatyczne (napięcia, bóle, migreny). Co trzeci badany mówi wprost o wypaleniu.
- Raport powstał z potrzeby nazwania tego, czego firmy często nie widzą wprost w Excelu. Toksyczne relacje wpływają nie tylko na życie lidera czy właściciela firmy, ale też na kondycję całego przedsiębiorstwa. Niszczą organizacje od środka i wypalają ludzi, którzy je tworzą. To nie margines - to codzienność wielu firm” - mówi Monika Reszko, psycholog biznesu i inicjatorka badania.
Zaznacza przy tym, że podejmowanie decyzji wbrew sobie, które wskazało prawie 80 proc. badanych jako konsekwencję toksycznych relacji, bywa w zdrowych relacjach wyrazem troski o cel.
- Problem zaczyna się, gdy staje się normą. To prosta droga do erozji sprawczości i wypalenia - wyjaśnia.
Twarde koszty dla firm: rotacje, opóźnienia, straty
Kiedy emocjonalny koszt przeradza się w koszt finansowy - firmy zaczynają płacić realną cenę. Toksyczne relacje kosztują - rotacją, stratą kontraktów, opóźnieniami czy utraconą reputacją. Jak wynika z badania, toksyczne relacje w pracy najczęściej skutkują odejściem pracownika lub zespołu (40,2 proc.), rozwiązaniem współpracy (34,9 proc.) oraz opóźnieniami w projektach (29 proc.). W przypadku właścicieli firm częściej pojawia się także utrata klientów i konieczność zmiany strategii.
- Wiele osób o toksycznych czy narcystycznych cechach potrafi robić świetne wrażenie i osiągać doskonałe wyniki. Niestety, często generują chaos i ukryte koszty. To cena, której nie widać w raportach, ale którą firmy płacą każdego dnia - zaznacza Monika Reszko.
Jednocześnie firmy rzadko liczą i widzą realnie te koszty: 49 proc. badanych uważa, że firma nie mierzy kosztów rotacji, 51 proc. - kosztów opóźnień, a 42 proc. nie monitoruje kosztów wynikających z L4. Ponad 53 proc. organizacji nie prowadzi też żadnych działań psychoedukacyjnych, mimo że 68 proc. badanych uważa je za zdecydowanie potrzebne.
Wpływ życia prywatnego jest równie realny: 75 proc. badanych przyznaje, że relacje prywatne wpływają na efektywność zawodową (u 28 proc. - znacząco), a 14 proc. deklaruje konkretne straty finansowe lub strategiczne z tego powodu. Najczęściej obserwowane skutki to spadek koncentracji i trudności decyzyjne (67 proc.), obniżona efektywność pracy (52 proc.) oraz odkładanie ważnych tematów biznesowych (38 proc.).
Rozwiązanie: ucięcie relacji i psychoedukacja
Dane pokazują też światełko w tunelu. Wśród osób, które zakończyły toksyczną relację, ponad połowa zauważyła lepszą koncentrację i spokój decyzyjny oraz powrót energii i motywacji. Co trzecia osoba dostrzegła poprawę relacji w zespole, a 22 proc. odnotowała większą jasność w prowadzeniu firmy.
- Toksyczne relacje nie są abstrakcją - mają wymiar finansowy, zdrowotny i psychologiczny. To one często decydują, czy firma będzie się rozwijać, czy ugrzęźnie w chaosie. Z jednej strony widać to w twardych liczbach - utraconych kontraktach, odejściach kluczowych pracowników, spadku przychodów. Z drugiej - w trudno mierzalnych, ale równie dotkliwych kosztach: w wypaleniu lidera, obniżonej odporności psychicznej, utracie pewności siebie czy paraliżu decyzyjnym - tłumaczy Monika Reszko.
Dodaje, że toksyczne relacje działają jak niewidzialny podatek nakładany na przedsiębiorcę - im dłużej trwają, tym wyższa jest cena, którą płacimy.
- Dlatego tak ważne jest, by nauczyć się je rozpoznawać i umieć stawiać granice, zanim koszty staną się nieodwracalne. Musimy zacząć mierzyć koszty toksyczności i wprowadzić systemowe rozwiązania: psychoedukację, szkolenia z dbania o granice, procedury antymobbingowe i wsparcie dla liderów. Inwestowanie w zdrowe relacje to najlepsza inwestycja, jakiej można dokonać. Bo w firmie można zoptymalizować wszystko - poza toksyczną relacją - zaznacza.
Wyniki raportu komentują eksperci z przywództwa, HR, psychologii i prawa m.in. dr Bartłomiej Brach, Magdalena Bajsarowicz, Sebastian Ptak, Jarosław Gibas czy Agnieszka Jucewicz. Ich głosy uzupełniają perspektywę liderów, działów HR i doradców strategicznych.H
Pełen raport dostępny bezpłatnie na stronie www.kosztyrelacji.pl/raport. Patronem medialnym raportu jest magazyn "HU".






