Pierwszym powodem tej zmiany było to, że kilkukrotnie zwracano mi uwagę, iż nie jesteśmy postrzegani jako sieć hotelowa ze swoimi standardami, procedurami, spójną polityką kształtowania cen czy centralnym działem sprzedaży, lecz jako grupa niejednoznacznie powiązanych obiektów hotelowych. Drugi powód wiązał się z tym, że dla gościa zagranicznego, a tych mamy coraz więcej, nazwa „Dobry Hotel” nic nie mówi, a my dorośliśmy już do tego, żeby wyjść biznesowo poza granice naszego kraju. Natomiast największy wpływ na tę decyzję miała rozmowa z człowiekiem, kt&...
więcej